#Logowanie Rejestracja

[SPOILERY]Delta Episode



29.04.2017, 16:58:28 #1
DominLoL Gamer of the Wind
Status: Offline Liczba postów:59 Liczba wątków:29 Dołączył:28.04.2017 Otrzymanych : 16
Podarowanych : 7
TEMAT ZAWIERA SPOILERY, czytacie na własną odpowiedzialność!
Delta Episode, jedni mówią że to sposób aby połechtać fanów emeralda aby siedzieli cicho, drudzy uważają że Delta Episode jest nawet lepszy niż główny nurt fabularny ORAS. A jakie jest wasze zdanie?

Cóż, należę do grupy która ceni sobie Delta Episode. 
Jasne , jest on krótki, prowadzony za rączkę i mało w nim wyzwań ALE! Jako człowiek który ceni sobie w pokemonach historię, opowieści oraz uwielbia babrać się w mitach o nich, Delta Episode jest dla mnie jak mokry sen.

Praktycznie wpycha nam w twarz że to Hoenn które teraz odiwedzamy nie jest tym samym Hoenn które znaliśmy wcześniej, że istnieje świat bez mega ewolucji, którego nurt wydarzeń potoczył się zupełnie inaczej. Dzięki temu zawrzało, powstała masa teorii, domysłów, rozpoczęły się nowe poszukiwania smaczków ukrytych w grach które wcześniej były niczym a teraz stały się wskazówkami.
Delta Episode rozpalił moją wyobraźnię do tego stopnia że sam pewnej nocy siedziałem nad artykułami i tekstami z pokemonowej mitologii i szukałem własnych teorii.

Mówiąc o Delta Episode, nie da się nie wspomnieć o Zinni. Zinnia, Zinnia, Zinnia, jesteś moją grzeszną przyjemnością, trochę emowata ale jednocześnie kozacka, postać tragiczna choć trochę źle napisana. Jednak jedno muszę jej oddać: Jej muzyka bitewna to chyba najlpesza nuta w całej historii gier z pokemonami



Załapałem się na tym że po animacji wejścia nawet nie przeszedłem do walki, tylko słuchałem muzyki jak oczarowany. Jasne, ma same smoki więc jest łatwa, zwłaszcza gdy gra wciska nam na siłę Mega Rayquazę ( który swoją drogą, wyszedł naprawdę kozacko).

Potem mamy coś czego naprawdę nie spodziewałem się: Walkę z Deoxysem. 

Ta walka, w kosmosie, na 80 lvleu, rozwaliła mi musk. Nie było chyba bardziej epickiej bitwy w pokemonach, chyba tylko bitwa z Redem może tu konkurować. Na dodatek, Deoxys jest naprawdę dziadosko trudny do złapania. Wiele razy musiałem robić reload save'a bo albo deoxys zdążył się zabić albo mi zabrakło balli. Dopiero po 3 reloadzie save'a, gdy rzuciłem chyba tysięcznego ultra balla, ten drań w końcu się poddał.

Jeśli jest coś co mógłbym jeszcze zarzucić temu wszystkiemu to tempo, które gnało jak na złamanie karku. Na pewno dałoby się to jakoś przedłużyć o dwie-trzy godziny i trochę dokładniej wyjaśnić hisotirę Ludu Zinni i tego, co się z nią tak naprawdę po tym wszystkim stało.

Jeśli miałbym krótko podsumować to co napisałem: Kocham i nie mogłem sobie wymarzyć niczego lepszego, ale nie jest to koniec końców jednak szczyt możliwości scenarzystów gamefreak.

A co wy sądzicie?
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.04.2017, 17:03:30 przez DominLoL.

[Obrazek: v1.png]
Dziękuję Bogu, za ludzkie przywary
Co pozwalają mi przetrwać kolejny dzień
Czując nostalgię... 
Z RADOŚCIĄ PRZYWITAM KAŻDY BÓL!

29.04.2017, 17:14:36 #2
Conquest Make PokeSerwis Great Again
Administratorzy
Status: Offline Liczba postów:30 Liczba wątków:11 Dołączył:21.04.2017 Otrzymanych : 6
Podarowanych : 26
No, Delta Episode to było coś, zwłaszcza że dodano do remake'a coś, czego wcześniej nawet sobie nie wyobrażaliśmy. Lubię go za intensywność - boss, Rayquaza, Deoxys, i to w mgnieniu oka. Generalnie jest to jeden z bardziej epickich momentów gier Pokemon, a przy tym najbardziej groteskowych - lecimy na orbitę, dorwać Deoxysa - przedni żart Duży uśmiech

drunkdrunk
Berry od:

03.05.2017, 13:51:32 #3
kowalt Początkujący Trener
Status: Offline Liczba postów:39 Liczba wątków:5 Dołączył:03.05.2017 Otrzymanych : 9
Podarowanych : 6
Nie za bardzo wiem o czym był Delta Episode. Większość czasu poświęciłem na podziwianie Zinny która z automatu została moją ulubioną bohaterką tej serii xD
Berry od:






Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości