#Logowanie Rejestracja

Switch- Hit czy kit?



29.04.2017, 17:24:27 #1
DominLoL Gamer of the Wind
Status: Offline Liczba postów:59 Liczba wątków:29 Dołączył:28.04.2017 Otrzymanych : 16
Podarowanych : 7
Jak oceniają sobie państwo nowe dziecko Big N- Switcha?
Siwtch - kosnolka stacjonarna będąca handheldem czy handheld będący stacjonarką? Trudno się zdecydować.
Kosnolka wygląda na zwyczajny tablet z odczepianymi wiilotami, ma swojego docka który przenosi rozgrywkę na duży ekran i ddblokowuje moc konsolki, posiada podstawkę a jej cartridge pokryte są specjalnym materiałem który jest obrzydliwy dla ludzkich kubków smakowych. 
Jednak według wyników sprzedaży, Swicth to najlepiej sprzedająca się konsolka Nintendo w historii, w japonii pobiła nawet PS4, pomimo tego że jest na niej tak naprawdę tylko jeden duży tytuł(patrzę na ciebie Link), ba, sama Zelda BotW sprzedała się w większym nakładzie niż Switch.
Tak więc, co uważacie moi państwo?
Osobiście, nie mogę się odczekać aż dostanę to w swoje łapy z paluchami jak serdelki xp Sam koncept naprawdę mi się podoba, węszę na to kilka świetnych gier i nie mogę się odczekać aż jeszcze dodadzą na to Smasha :3
Ten post był ostatnio modyfikowany: 29.04.2017, 18:50:00 przez Raik.

[Obrazek: v1.png]
Dziękuję Bogu, za ludzkie przywary
Co pozwalają mi przetrwać kolejny dzień
Czując nostalgię... 
Z RADOŚCIĄ PRZYWITAM KAŻDY BÓL!

29.04.2017, 20:43:01 #2
Lolo Początkujący Trener
Status: Offline Liczba postów:6 Liczba wątków:2 Dołączył:29.04.2017 Otrzymanych : 6
Podarowanych : 0
Mam mieszane uczucia co do konsoli, nie planuję na razie zakupu ale próbuję moich sił w giveawayach. Fajnie byłoby mieć taki bajerek, ale nie jestem jeszcze gotowa za ten bajer zapłacić, n3DSa kupiłam dopiero w zeszłym roku. Ciekawi mnie najnowsza Zelda bo dużo dobrego o niej słyszę, a fanką serii nie jestem za bardzo. I są szanse, że następna pokemonówka będzie już dostępna tylko na Switcha... padnę.

29.04.2017, 22:40:15 #3
PikaKnight Początkujący Trener
Status: Offline Liczba postów:12 Liczba wątków:1 Dołączył:29.04.2017 Otrzymanych : 3
Podarowanych : 1
Mam Switcha i szczerze - strasznie mi się podoba Oczko
I nie jeden duży tytuł - poza Zeldą BotW mamy już także: Mario Kart 8 Deluxe, LEGO City Undercover (ciekawe Lego-GTA). A z mniejszych na bank warto dać szansę Bombermanowi (gdy ten spadnie nieco z ceną), Puyo Puyo Tetris (na USA eShopie za ok. 120zł), FAST RMX, Shovel Knight, VOEZ... Gier do ogrania jest masa i choć część z nich jest dostępnych na innych konsolach - na Switchu zyskują dzięki możliwej przenośności. Zobaczcie prosto - taki Tetris, czy Shovel Knight jest zarówno przyjemną grą w trasie, jak i w domu. Pełnoprawna Zelda w autobusie w dość wysokiej rozdzielczości itd.

Switch to nie jest jednak sprzęt idealny, ma parę wartych uwagi wad.
Po 1. WiFi. Zasięg jest tragiczny, może to poprawili w nowszych egzemplarzach, lub poprawią w przyszłości łatką - nie wiem. Na ten moment mam drobny problem z ustawieniem docku tak, by WiFi działało w miarę stabilnie.
Po 2. Dock. Powiedzmy sobie szczerze - jak wyciągniecie Switcha z pudełka zobaczycie, że to świetnie wykonany kawał sprzętu. Joy-Cony świetnie trzymają się w dłoniach i są równie świetnie wykonane (pierwsze partie lubiły tracić synchronizację jak było się dalej, ale Ninny szybko dość to naprawiło, ja takiego problemu nie uświadczyłem na żadnym z 4 (2xL + 2xP) Joy-conów.
Po 3. Brak jakichkolwiek możliwości multimedialnych. Dla mnie to mały problem - u mnie pod TV podpięte mam i Wii U i Switcha, przez co YT obejrzę przez WiiU, a na drugim TV bezpośrednio przez Smart TV. Mobilnie od tego mam smartfona 5,5 calowego więc to żaden problem. Jeśli ktoś jednak wymaga do konsoli YouTube'a, Netfliksa, czy HBO GO - to Switch będzie miał tą drobną wadę.

Ani plusem, ani minusem zbyt wielkim nie jest bateria. 3-5 godzin na spokojnie da się osiągnąć, zależnie od gry. Zelda zeżre całość w 3 godziny, MK8 podobnie, a lżejsze gierki na spokojnie z 5 pozwolą się nacieszyć. Niektórzy narzekają na ten czas - jednak patrząc przez pryzmat 3DSa, który trzyma podobnie - dla mnie to nie jest wielka wada. A, że Switch ma zwykłe USB typu C to zawsze można podpiąć go do powerbanka.
Oraz nie wierzcie, że na dzień dobry trzeba zakupić kartę pamięci 128GB + Switch Pro Controller. Sam jadę na razie bez karty i bez Pro Controllera, wyłącznie z dodatkowym zestawem Joy-conów do gry we 2/4 osoby Oczko Jeśli nie będziecie przepłacać eShopowo za gry = będziecie grać z kartridży = pamięć wewnętrzna konsoli starczy na długo. A Joy-Cony są mega wygodne, możecie dowolnie ułożyć sobie ręce z nimi i grać. Kontroler dzielony na pół strasznie mi się podobał już przy Wii/Wii U (Wii remote + nunchuck), a tutaj to jest mega usprawnione.
Berry od:
  Yoshua

01.05.2017, 19:58:06 #4
Yoshua Hex Bomb
Status: Offline Liczba postów:3 Liczba wątków:0 Dołączył:01.05.2017 Otrzymanych : 4
Podarowanych : 2
Kupiłem Słycza na premierę pod wpływem impulsu - i nie żałuję ani jednej złotówki wpompowanej w to cudeńko. Przyznam, byłem mega sceptycznie nastawiony do całej koncepcji: od bardzo niewygodnie wyglądających JoyConów, po line-up gier na starcie, które mnie, jako kompletnie niewkręconego w uniwersum The Legend of Zelda, zawiodły na całej linii. Gdzieś tam światełkiem w tunelu był nadchodzący Splatoon 2 (z jedynką nie miałem styczności w ogóle, po ogranym demku biorę na premierę), oraz Arms, któremu wróżę sukces odniesiony przez Splatoona. No, i Marian z fenomenalnym trailerem (i muzyką, mrau). Brak chociażby kolejnej tasiemcowatej odsłony New Super Mario Bros zabolał, więc postanowiłem olać Switcha do świąt Bożego Narodzenia... Po czym poszedłem do x-komu na premierę i go kupiłem, cholera wie co mnie podkusiło.

...Zelda zeszła jak biczem strzelił, chociaż nabiłem w całości, bagatela, 70 godzin gry. Gdybym miał odrobinę więcej czasu to spokojnie dobiłbym do 100h, tyle jest tam jeszcze do roboty. Ale odkładając już BotW na bok, jeśli chodzi o same wrażenia z kieszonsolkodokonsolki, to byłem pod WIELKIM wrażeniem.

Primo: jakość graficzna. Przyznaję, z "porządną" konsolą stacjonarną miałem ostatnio styczność u brata, ogrywając odrobinkę DB Xenoverse na PS3. Już od dawna nie jarają mnie fajerwerki graficzne, ani dążenie wszystkich dookoła do "fotorealizmu". Ale to, co ukazało mi się na ekraniku Switcha po wyjściu na przestrzeń Great Plateau sprawiło, że zaświeciły mi się oczka, a gdzieś w serduszku zatliła się iskierka jakiejś takiej dziecięcej radości. Coś podobnego chyba ostatnio miałem jak odpaliłem Pokemon Y na leciwym już 3DSie.

Secundo: wygoda grania. Jasny gwint, Switch oduczył mnie korzystania z czegokolwiek innego niż para JoyConów po jednym w każdej łapie i rozwalenia się na fotelu w dosłownie dowolnej pożądanej pozycji. Zastanawia mnie, jak nikt jeszcze nie wpadł, że takie "złamanie" tradycyjnego pada na pół może być tak cholernie wygodne. Co więcej, nic tak nie robi wrażenia, jak wypięcie Cona i podanie go siedzącemu akurat obok ziomkowi, żeby ograć kilka partyjek FastRMXa. Wyjmowanie i dokowanie konsoli jest natychmiastowe i jest po prostu zajebiste, tyle w tym temacie. Dowolność i różnorodność możliwości grania i tego, jak konsola dopasowuje się do gracza jest czymś nie z tego świata i zdecydowanie przez jakiś czas będzie kartą przetargową w rozgrywce konsol. No i tu dochodzimy do najważniejszej rzeczy...

Er... trójko: gry! Co prawda już dzisiaj, prawie dwa miesiące po premierze, jest co odpalić, ale na starcie nie było tak kolorowo. Inna sprawa, że combo Zelda + Fast RMX + Snipperclips to naprawdę potężna trójka gier pokazująca możliwości Switcha. Zelda dla przeżycia solidnej przygody jednoosobowej, RMX do pogrania ze znajomymi i Snipperclips, żeby pokazać rodzinie, że dosłownie każdy może bawić się doskonale na nowej konsolce Nintendo. Naprawdę, nic tak nie robiło wrażenia na świątecznym spotkaniu jak odpalenie "wycinanek" i puszczenie w obieg JoyConów. Grali dosłownie wszyscy, od 4latków do 30latków, i każdy chwalił sobie przystępność i grywalność.

Dochodząc w końcu do konkluzji, dla mnie Switch to jak najbardziej hit, byleby tylko wychodziły solidne tytuły i znaleźli się kupcy (co, patrząc na wyniki sprzedaży, już chyba nie będzie zmartwieniem N), to konsola długo jeszcze pożyje i być może przebije legendę Wii. Cóż za czas na bycie fanem N...
Berry od:

02.05.2017, 13:21:48 #5
Raik ja admin
Administratorzy
Status: Offline Liczba postów:31 Liczba wątków:14 Dołączył:21.04.2017 Otrzymanych : 8
Podarowanych : 28
Nigdy nie miałem na dobrą sprawę stacjonarki Nintendo - jestem zwolennikiem tego sprzętu Sony, jednak patrząc na to, że jest to konsola również przenośna, możliwe, że skuszę się na zakup, gdy tylko w planach będzie gra Pokemon z głównej serii. Ogólnie, pomysł jest okej, ale nadal Nintendo 100 lat za Murzynami. Chociażby brak obsługi 3G/LTE (może dodadzą to kiedyś w "lepszej wersji"), śmieszna sprawa z komunikacją międyz graczami, że komórka ma robić za komunikator czy coś takiego, zamiast wbudowanie czegoś takiego w konsoli.

Gry mnie nie przekonują, może dlatego, że mało w nie gram - ale nigdy mnie nie zachwycił Mario Kart, Zelda i inne tytuły na inną generację konsoli Nintendo, ani jakaś inna gra, dlatego nie miałem ani Game Cube, ani Wii - i nigdy nie zamierzałem.

Koncepcja kosnsoli fajna, ale jakbym miał wybierać teraz między Switchem a PS4 - wybrałbym bez zastanowienia Sony.

Farfecz dance studio
[Obrazek: 083.gif]    [Obrazek: 083.gif] [Obrazek: 083.gif] [Obrazek: 083.gif]

18.07.2017, 15:57:44 #6
DominLoL Gamer of the Wind
Status: Offline Liczba postów:59 Liczba wątków:29 Dołączył:28.04.2017 Otrzymanych : 16
Podarowanych : 7
Po miesiącu użytkowania Switcha mogę śmiało powiedzieć - Strzał w dychę. 

Konsola jest szybka, prosta w użytkowaniu i naprawdę poręczna, mimo gabarytów większych niż te N3ds'a XL. Gry uruchamiają się błyskawicznie, setup konsolki trwał może z 5 minut a aktualizacja z 2-3, tak samo połączenie z kontami twittera, NintendoNetwork i Google'a.
Bateria w trybie handhelda jest naprawdę solidna, tak jak mówi nintendo, Zelda żre baterię w 3 godziny, ale takie mniej wymagające Shante Half Genie Hero, zmęczyło Switcha dopiero po blisko 5 godzinach. Co mnie milo zaskoczyło, nawet jeśli bateria nam padnie w trakcie rozgrywki, nie musimy się martwić o to że np. nie zapisaliśmy gry. Konsola po wystarczającym naładowaniu się, automatycznie wróci do momentu sprzed wyłączenia, wraz z odpaloną grą , wrzucając nas niemal w ten sam moment. Czysty geniusz.
[img=1280x720]https://pbs.twimg.com/media/DDVApyBWAAUv54y.jpg[/img]
Joycony są miłe w dotyku, intuicyjne i przyjemnie leżą w dłoniach, na początku miałem obawy z powodu swoich wielkich łap ale dodatkowe grube osłonki które nałożyłem na nie sprawiają że leżą w dłoni niemal idealnie ( mówię niemal bo mocno utrudniony dostęp do prawego grzybka jednak boli) a możliwość ułożenia dłoni jak nam się podoba jest chyba moją ulubioną funkcją tych padzików, o wiele wygodniej ułożyć dłonie po bokach niż trzymać je ściśnięte przed sobą.
Momentami tylko lewy joycon gubi sygnał, przez co np postać dalej porusza się, mimo że puściło się lewy grzybek. Równie wygodnie gra się w gripie a na Pro Controlerze gra się niemal po królewsku. 
[img=1280x720]https://pbs.twimg.com/media/DFBVLeEXgAA_Iy7.jpg[/img]
Ale żeby nie było za słodko, mam też zastrzeżenia; pierwsza to strasznie, ale to strasznie mało miejsca na screeny; jeśli nie stać was na nawet najmniejszą karte SD, będziecie mogli zrobić tylko 1000 screenów ( z kartą SD można wykonać 10 000(, co przy grze takiej jak Zelda woła o pomstę do nieba. sam w ciągu swoich 70 godzin zrobiłem prawie 1500 tysiąca screenów, bo niemal każdy moment jest magiczny.
Druga rzecz na którą kręcę nosem to, przynajmniej w moim  wypadku, niepoprawne wyświetlanie stanu baterii. Po naładowaniu konsoli w docku do pełna i przejściu w tryb handhelda, gdy tylko odpalimy grę,bateria niemal odrazu drastycznie spada, aby już po 15 minutach, system mógł na poinformować że bateria pada a system zaraz się wyłączy - i w ten sposób konsolka wisi na jednym procencie...nawet przez godziny. trochę śmieszne ale jednak, irytuje bo nie można określić faktycznego stanu baterii i rozplanowania wszystkiego w czasie. Bateria jest sprawna więc liczę że zostanie to jakoś załatane w kolejnych updateach.

I żeby sprawiedliwości było zadość -  Te nieszczęsna nóżka :/
Werdykt? Kocham cię Switchu :3
Ten post był ostatnio modyfikowany: 18.07.2017, 16:00:31 przez DominLoL.

[Obrazek: v1.png]
Dziękuję Bogu, za ludzkie przywary
Co pozwalają mi przetrwać kolejny dzień
Czując nostalgię... 
Z RADOŚCIĄ PRZYWITAM KAŻDY BÓL!

19.07.2017, 10:54:46 #7
ness Początkujący Trener
Status: Offline Liczba postów:3 Liczba wątków:0 Dołączył:17.06.2017 Otrzymanych : 2
Podarowanych : 0
ja tylko mam nadzieje ze znowu sie nie skonczy na jakichs 5-6 dobrych grach jak to mialo miejsce z wiiu xD
do zakupu mi daleko, moze w przyszlej dekadzie jak ceny beda sie zamykaly w okolicach 3-4 stowek

06.01.2018, 00:25:08 #8
Jasiek Początkujący Trener
Status: Offline Liczba postów:24 Liczba wątków:1 Dołączył:08.06.2017 Otrzymanych : 5
Podarowanych : 1
Za dwa miesiące minie rok i 5 dobrych gier, to chyba samo N wypuściło na Switcha. Do tego sporo portów gier, które zajebiście zyskują na możliwości grania mobilnego (Stardew Valley, Skyrim chociażby).

Do tego w chwili jak to pisze lada dzień Nintendo dowali Directem na temat Switcha.

W chwili gdy dadzą Pokemony na Switcha, to na tę konsolę będzie już z 40 dobrych tytułów, jak nie więcej XD






Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości